• Dołącz do nas

Aktualności

Środa, 28 września, 19:39

Ćwierćfinał jest nasz!

Pogoń Szczecin – Jagiellonia Białystok 4:1 (1:1)

  • fot. Wiola

Pogoń awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski. Portowcy wygrali 4:1 z liderem Lotto Ekstraklasy – Jagiellonią Białystok i w kolejnej rundzie zmierzą się z Puszczą Niepołomice.

Kazimierz Moskal musiał radzić sobie bez nieobecnych Jarosława Fojuta (kartki) i Mateusza Matrasa (uraz). Zdecydował się na pozycję stopera posłać Mateusza Lewandowskiego. Z kolei Jakub Piotrowski zagrał na swojej nominalnej pozycji, czyli jako defensywny pomocnik.

Portowcy rozpoczęli mecz od przeprowadzenia dwóch kontr. Jedna z nich zakończyła się strzałem Rafała Murawskiego. Szkoda, że nikt nie podążył za strzałem, bo Damian Węglarz miał kłopoty z opanowaniem piłki. Przy próbie Adama Gyurcso z rzutu wolnego młody bramkarz już pewnie złapał piłkę. W 17. minucie Portowcy przeprowadzili składną akcję, po której Murawski wpadł w pole karne i oddał strzał. Węglarz znowu odbił piłkę, kapitan ruszył, aby dobić strzał i został sfaulowany. Do jedenastki podszedł Adam Frączczak i pewnie posłał piłkę do siatki. Pogoń objęła prowadzenie w pełni zasłużenie, bo pierwsze 20 minut przebiegło pod dyktando podopiecznych Kazimierza Moskala.

Po stracie bramki Jagiellonia ruszyła do ataku. Kwadrans później przyjezdni wyrównali. Przemysław Frankowski złamał akcję do środka i dośrodkował na głowę Fedora Cernycha. Litwin wygrał pojedynek z Lewandowskim i nie dał szans Kudle. W kolejnej akcji Lewandowski zdołał uprzedził już strzelca bramki. Tuż przed przerwą przyjezdni egzekwowali rzut wolny. Piłka spadła pod nogi Łukasza Burligi, ale ten strzelił wprost w Kudłę i wynik się nie zmienił.

Kudła błysnął w 51. minucie, kiedy fantastyczną paradą wybronił strzał Taras Romanchuka. Było to poważne ostrzeżenie dla defensywy Pogoni. Portowcy odpowiedzieli kilka chwil później. Cornel Rapa przejął piłkę wybitą z pola karnego Jagiellonii i dośrodkował ją na głowę Sebastiana Rudola. I tym razem bardzo dobrze spisał się Węglarz. Podobnie zresztą jak w 60. minucie. Znowu Rumun wrzucił piłkę w szesnastkę, w tempo wyszedł do podania Kamil Drygas, ale jego strzał refleksyjnie obronił golkiper Jagi. Rapa po chwili zanotował trzecią celną centrę. Tym razem pomylił się Adam Frączczak.

„Do czterech razy sztuka!” - mógł w końcu krzyknąć Rapa. Jego kolegom wreszcie udało się wykończyć jego podanie. W 67 minucie uczynił to Drygas, głową kierując piłkę do siatki. Portowcy nie zamierzali poprzestać na jednobramkowym prowadzeniu. Bliski trafienia był Adam Gyurcso po uderzeniu z rzutu wolnego. Futbolówka zmierzała w okienko bramki, ale Węglarz przeniósł ją nad poprzeczką. Łukasz Zwoliński efektownie wprowadził się do gry. Już w pierwszym kontakcie mógł zdobyć gola, ale minimalnie pomylił sięprzy strzale z ostrego kąta. Gyrucso podwyższył prowadzenie Pogoni na 3:1 w 86. minucie. Węgier wykończył podanie od Zwolińskiego i strzałem w długi róg nie dał szans Węglarzowi. To nie był koniec strzelania. Na minutę przed doliczonym czasem gry wynik spotkania ustalił Ricardo Nunes.


Puchar Polski, 1/8 finału

Pogoń Szczecin – Jagiellonia Białystok 4:1 (1:1)

Gole:
1:0 –  Adam Frączczak 20’
1:1 – Fedor Cernych 36’
2:1 – Kamil Drygas 67’
3:1 – Adam Gyurcso 86’
4:1 – Ricardo Nunes 89’

Pogoń Szczecin: 66. Dawid Kudła – 77. Ricardo Nunes, 33. Mateusz Lewandowski, 21. Sebastian Rudol, 2. Cornel Rapa – 7. Adam Gyurcso, 6. Rafał Murawski [C], 19. Jakub Piotrowski (32. Robert Obst 78’) 14. Kamil Drygas, 11. Spas Delev (27. Takafumi Akahoshi  85’)– 9. Adam Frączczak (93. Łukasz Zwoliński 80’).

Jagiellonia Białystok: 96. Damian Węglarz - 22. Rafał Grzyb [C], 17. Ivan Runje, 16. Gutieri Tomelin, 77. Piotr Tomasik (11. Karol Mackiewicz 84’) - 21. Przemysław Frankowski, 4. Jacek Góralski, 6. Taras Romanchuk (28. Karol Świderski 77’), 5. Konstantin Vassiljev, 8. Łukasz Burliga (14. Marek Wasiluk 46’) - 10. Fedor Cernych.

Żółte kartki: Murawski, Rapa – Burliga, Tomasik

Widzów: 3826

GG

Facebook - dołącz do nas

[Zamknij]
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.