• Dołącz do nas

Aktualności

Poniedziałek, 9 stycznia, 22:09

Mate: Tu mogę się rozwinąć

Gruziński pomocnik w pierwszej rozmowie po transferze

  • fot. JB
  • fot. JB

Mate Tsintsadze dołączył do Pogoni i od poniedziałku przygotowuje się do wznowienia rozgrywek Lotto Ekstraklasy wspólnie z nowymi kolegami.
- Czas jest potrzebny, ale myślę, że nie będę go potrzebował aż tak wiele, żeby się zaadaptować – mówi Mate.

Dinamo to najlepszy i najbardziej utytułowany klub w Gruzji. Dlaczego więc zdecydowałeś się zmienić otoczenie?
- Masz rację. Ten klub ma wielką historię, nawet poza granicami Gruzji. Jestem im bardzo wdzięczny, że mogłem tam grać. Jednak jako zawodnik muszę się cały czas rozwijać. Uważam, że lepszą drogą była zmiana klubu.  W tym momencie Polska i Pogoń są właściwymi miejscami ku temu.

Kiedy dowiedziałeś się o zainteresowaniu Pogoni?
- Tak jak powiedziałem – ważne było dla mnie, żeby zmienić otoczenie. Kilka klubów interesowało się mną. Z tego co wiem, to Pogoń obserwowała mnie i myślała nad transferem przez 3-4 miesiące. Uważam, że to bardzo dobry wybór biorąc pod uwagę moją przyszłość i rozwój. To nowe wyzwanie dla mnie i nie ma teraz innej drogi niż pokazanie siebie z jak najlepszej strony na boisku.

To twój pierwszy klub spoza Gruzji. Potrzebujesz czasu, żeby pokazać pełny zakres możliwości?
- Jasne, czas jest najważniejszy, ale myślę, że nie będę go potrzebował aż tak wiele, żeby się zaadaptować. Inni zawodnicy podchodzą do mnie przyjaźnie, a poza tym sam nie jestem nudnym gościem. Trenerzy też starają się, żebym nie czuł się na początku osamotniony, są bardzo chętni do pomocy. Moim głównym zadaniem i pracą jest gra, więc skupię się głównie na tym. Jeśli będę grał dobrze, to poza boiskiem też będzie łatwiej.

Mimo młodego wieku masz na swoim koncie sporo tytułów. Jesteś wśród najlepszych młodych zawodników w Gruzji?
- Zdobyłem chyba wszystkie możliwe tytuły w Gruzji grając w Dinamie. W ostatnim czasie był to jeden z najmłodszych zespołów w mojej ojczyźnie. Nie chcę sam oceniać, czy jestem wśród najlepszych. Jest tam wielu dobrych piłkarzy, ale czasami potrzebują lepszych warunków i atmosfery do rozwoju.

O co pytałeś Lado Dwaliszwilego w pierwszej kolejności? Spędził trochę czasu przy Twardowskiego, a wcześniej w Polonii i Legii, a ostatnio był twoim kolegą klubowym.
- Najpierw o język. Polski nie jest łatwy, ale to samo można powiedzieć o gruzińskim. Mówię trochę po rosyjsku i to pomaga mi zrozumieć niektóre podobne zwroty, przez co czasami wydaje mi się, że mogę zorientować się o czym jest mowa. Pytałem jeszcze o ogólną sytuacje w Polsce, o ligę. Grał trochę u was, więc wie dość sporo. Dzięki temu przyjechałem z pewnymi wskazówkami i za to mu dziękuję.

Wiem, że masz fanpage na facebooku, konto na instagramie – lubisz kontakt z kibicami i mediami?
- Każdy piłkarz gra przede wszystkim dla swojego klubu i kibiców. W Gruzji piłka nożna jest bardzo popularna. W Dinamie miałem dobre relacje z każdym kibicem, bez względu na to, czy był z tych najbardziej zagorzałych, czy z tych mniej. Po meczach dzieciaki czekały na mnie, czasami krzyczały imię, pytały o autograf czy koszulkę. Miałem z tym wszystkim kontakt i lubię to. Oczywiście, nie zawsze ma się dobry humor, ale kontakty z kibicami i dziennikarzami to część naszej pracy. Co do profili na portalach społecznościowych, to tworzę je wspólnie z moimi znajomymi. Zawsze mi pomagają, czasami odpowiadają na pytania, jeśli ktoś je zada. Mamy wspólnie pewne fajne pomysły i może uda się wprowadzić je w życie w przyszłości.

W ubiegłym roku byłeś przez długi czas kontuzjowany. Teraz już wszystko gra?
- To był duży problem. Miałem operację łękotki bocznej w prawym kolanie. Przez to ominęła mnie druga połowa sezonu 2015/2016, a także kwalifikacje do Ligi Mistrzów latem 2016 roku. Teraz jednak już jest dobrze. Jesienią grałem już w lidze i w reprezentacji do lat 21, nie było kłopotu.

Wiesz co jest jednym z najważniejszych celów Pogoni i jej kibiców wiosną?
- Wiem, że klub ma ambicje takie jak przystało na grupę ludzi zorientowanych na wygrywanie. W lidze jesteśmy na 7. pozycji, ale też możemy to poprawić. Czeka nas wiele ważnych gier, zwłaszcza w pucharze Polski.

Podobno w gruzińskich mediach powiedziałeś, że Pogoń ma ładny stadion. Widziałeś obiekty innych drużyn z ekstraklasy?
- Nie ma znaczenia jak wyglądają inne. Myślę, że pod tym względem jest tu lepiej niż w Gruzji. Tak samo jeśli chodzi o warunki do trenowania. Może pomijając właśnie Dinamo Tbilisi. Zresztą słyszałem już, że w Szczecinie są plany, by powstał nowy obiekt.

 

New year, new team, new challenge!! ✋🏻#pogon #szczecin 🔵🔴

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Mate Tsintsadze (@matetsintsadze)

JB

Facebook - dołącz do nas

[Zamknij]
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.