• Dołącz do nas

Aktualności

Niedziela, 19 marca, 10:01

„Wszyscy czujemy niedosyt”

Cornel Rapa mówił o remisie z Jagiellonią

  • fot. Wiola

W sobotni wieczór Portowcy podejmowali przy Twardowskiego lidera LOTTO Ekstraklasy, Jagiellonię Białystok. Podopieczni Kazimierza Moskala zdecydowanie przeważali, jednak spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. 

Potyczka rozgrywana w ramach 26. kolejki, była 3. w tym sezonie konfrontacją Pogoni z „Jagą”. W spotkaniu pucharowym „Duma Pomorza” rozbiła białostoczan 4:1, zaś w ligowym meczu padł bezbramkowy remis. Tym razem było podobnie – szczecińscy kibice nie zobaczyli ani jednego trafienia. Pocieszające jest jednak to, że Portowcy postawili się, a nawet zdominowali głównego pretendenta do tytułu Mistrza Polski. - Myślę, że zasłużyliśmy na wygraną – stwierdził Cornel Rapa. - Mocno przycisnęliśmy osłabionego, grającego w dziesiątkę przeciwnika. Wszyscy czujemy niedosyt.

W pierwszej połowie urazu mięśniowego nabawił się David Niepsuj. Trener Moskal dokonał więc wymuszonej zmiany i zastąpił Polaka Matem Tsintsadze. Z powodu tej roszady swoją pozycję na boisku musiał skorygować Cornel, który spotkanie rozpoczął jako środkowy obrońca, a kończył – jako prawy defensor.- Zdarzało mi się już grać w centralnej strefie obrony – powiedział Rumun. - Nie jest to moja naturalna pozycja, ale tam, gdzie potrzebuje mnie trener, tam mogę wystąpić.

Po przerwie zaznaczyła się absolutna przewaga gospodarzy. Szczecinianie dłużej utrzymywali się przy piłce, zaliczyli także więcej dośrodkowań. Brakowało jednak najważniejszego – pomysłu na skuteczne przedarcie się przez zasieki obronne „Jagi”. Portowcy mozolnie rozgrywali futbolówkę wszerz boiska, ale nie byli w stanie przetransportować jej w pole karne rywala, a następnie skierować do bramki strzeżonej przez Mariana Kelemena. - Zawsze zespół grający w osłabieniu zaciekle się broni – tłumaczył Rapa. - Jagiellonia mądrze się przesuwała, dobrze trzymała linię, przez co trudno było nam zagrozić ich bramce. Oceniając na gorąco, myślę, że powinniśmy szybciej operować piłką i wykonywać więcej podań prostopadłych.

Gdy końca dobiegnie 26. seria gier, rozpocznie się przerwa reprezentacyjna. Niektórzy piłkarze udadzą się na zgrupowania swoich kadr, zaś inni pozostaną w klubach i będą szlifować pewne elementy gry. - Oceniając tylko przez pryzmat spotkania z Jagiellonią, myślę, że podczas tej przerwy powinniśmy popracować nad wykorzystywaniem okazji strzeleckich – przyznał Cornel. - Wiem jednak, że są również inne elementy, które wymagają poprawy. Na pewno dobrze spożytkujemy ten czas!

Jakub Żelepień

Facebook - dołącz do nas

[Zamknij]
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.